Dziś jest Piątek, 26.05.2017,imieniny Eweliny, Jana, Pawła
Strona główna »  Aktualności

Aktualności

wstecz
drukuj

2015-10-02 09:22:43

Wiersz Tadeusza Łubińskiego o tegorocznym EKO-PIKNIKU


Kilka dni temu Pan Tadeusz Łubiński przekazał nam swój wiersz. Inspiracją do napisania utworu był dla autora EKO-PIKNIK w Kampinosie. Zachęcamy do lektury!

Nad ten piknik w Kampinosie nie masz lepszej sprawy

Zjechała się okolica oraz pół Warszawy

Uciech było co niemiara, słowo ludzkie tego nie wypowie

Bawiły się małe dzieci, bawili się też dziadkowie

 

Nagłośnienie pierwsza klasa, akustykom chwała

Głośno było w każdym domu, trzęsła się powała

Dziś prawdziwych Indian nie ma, daję na to słowo

Ten, co wioskę ich urządził, zrobił to fachowo!

 

Garnków w Niebie nam nie robią,

To praca dla ludzi

Garncarz chętnym pokazywał

Jak się palce brudzi 

 

Były quady, można było poszusować quadkiem

Kogo poniosła fantazja macał glebę zadkiem

Koń, jaki jest każdy widzi, ten mały, ten duży

Każdy mógł sobie przypomnieć smak dawnych podróży

 

Stawiajmy na młodych, to narodu przyszłość!

Dziecko, które nie zna tremy, oklaskiwała publiczność

Można było też to wszystko pooglądać z góry

Dźwig unosił śmiałków wyżej, niż Pałac Kultury

 

Specjaliści od porządku troszkę się nudzili

A strażacy, od tego są, też coś tam gasili

Handel kwitł ci na całego, w przeróżnej dziedzinie

Można było zjeść na miejscu, lub do domu wynieść

 

Był catering nie dla wszystkich, to jest rzecz wiadoma

Innym, co byli przy forsie nie dokuczała oskoma

Konferansjera to podziwiali i starzy i młodzi

To zapewne już ostatni, co tak imprezie przewodzi

 

Trzeba oddać sprawiedliwość, uczestnicy mili

Szóstka z plusem się należy tym, co to sprawili.

Niech nareszcie pojmie cała w świecie tłuszcza

Że nazwa Kampinos to nie tylko Puszcza

 

Możesz mieć odrębne zdanie, „Wielki Zbiór Praw” to zapewnia

Powieś utwór ten w salonie, albo w tym domeczku z drewna

Tych dodatnich punktów w plusie

Dam ponad sto, bo chcę i muszę!

 

Komu zwyczaj, albo lekarz tego nie zabrania

Niech wypije, nie siorbiąc, za przyszłe spotkania

A ja sobie myślę, w takim oto względzie

Że i w Kampinosie kiedyś „Jahrmarkt” będzie

 

Skorygowano 30.11.2015 r. 

Tadeusz Łubiński