Dziś jest Czwartek, 27.04.2017,imieniny Sergiusza, Teofila, Zyty
Strona główna »  Aktualności

Aktualności

wstecz
drukuj

2012-11-08 10:24:07

Kampinoskie Święto Dyni - „Święta Przodków”


W piątkowy wieczór 2-go listopada w Kampinosie postanowiono przełamać atmosferę zaduszkowej zadumy. Kampinoskie Święto Dyni w założeniach organizatorów, czyli Stowarzyszenia „Cztery Krajobrazy”, Stowarzyszenia Aktywnych „Kuźnia”, druha Marka Lewandowskiego opiekuna „13. Kampinoskiej Drużyny Harcerskiej Puszcza” i pary kampinoskich nauczycieli to pierwsza impreza tego typu, która pomimo stylistyki nasuwającej skojarzenia z amerykańskim Haloween nawiązywać ma luźno do tradycji słowiańskich Jesiennych Dziadów.

   Realizacja przedsięwzięcia pn. "Święta Przodków - tradycje regionalne" (w ramach którego zaplanowane są jeszcze warszaty bożonarodzeniowe) możliwa była dzięki dotacji udzielonej przez gminę w ramach zadania publicznego: upowszechnianie kultury i pielęgnacja tradycji regionalnej. Dzięki wsparciu  Wójta Gminy Kampinos i współpracy lokalnych mediów Kampinoskie Święto Dyni zostało odpowiednio wypromowane a sala Gminnego Ośrodka Sportu w Kampinosie z ledwością pomieściła przybyłych uczestników. 
   Program zaduszkowego wieczoru był napięty – rozpoczynały go zajęcia plastyczne, których obowiązkowym elementem musiała być dynioplastyka czyli rzeźbienie w dyniach. Kwiaty ze szmaty - warsztaty na których wykonywano biżuterię, poprowadziła osobiście Katarzyna Dziumak, prezes Stowarzyszenia Aktywnych „Kuźnia”. 
   Niewątpliwym gwoździem programu był punkt „Dynia ze smakiem” - występ znanego już doskonale mieszkańcom Kampinosu z projektu współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach EFS „E-kuchnia @ ekonomia gastronomii” mistrza kuchni Artura Pijanowskiego. Rzecz jasna, tym razem menu musiało nawiązywać do dyni i gościom imprezy zaserwowano: placuszki z dyni z łososiem, zupę dyniową oraz tortillę z nadzieniem dyniowym. Deser stanowiły racuchy dyniowe na słodko.


   Drugi dzień imprezy wymagał od uczestników większej aktywności fizycznej w ramach udziału w Pierwszym Terenowym Rajdzie Jednodyniowym. Blisko siedemdziesięciu uczestników zorganizowanych w osiem drużyn o zróżnicowanym ilościowo i wiekowo składzie miało za zadanie pokonanie dziewięciokilometrowej trasy ze stanowiskami wymagającymi wykazania się niemałymi umiejętnościami. Rzut oszczepem do dyni, rzut do kosza, operowanie alfabetem Morse`a to tylko niektóre z nich. Dzięki zaangażowaniu pracowników Ośrodka Dydaktyczno - Muzealnego KPN w Granicy i OSP Kampinos drużyny zdobywały wiedzę i doświadczenie. Wszyscy uczestnicy wzięli również udział w szkoleniu z zakresu pierwszej pomocy przeprowadzonym profesjonalnie przez ratowników medycznych, sprowadzonych na imprezę przez Marka Lewandowskiego, którego podkomendni zabezpieczali również stanowiska na rajdzie. 
   Podsumowaniem dwudniowej imprezy było ognisko z pieczeniem kiełbasy i rozdaniem nagród. Pierwsze miejsce w rajdzie zajęła warszawska drużyna „Rusałek”, najlepszy czas 3 godziny 20 minut miała drużyna „Puszcza” ze SP w Kampinosie. 
   Z powodu totalnego wyeksploatowania uczestników (co było jawnym celem organizatorów) seans kina grozy przełożono na następną okazję. 
   Biorąc pod uwagę pozytywną reakcję mieszkańców Kampinosu (i nie tylko) należy wnioskować, iż niebawem należy spodziewać się podobnych projektów.
   Przed nami Wiosenne Dziady (2.V), na które już dziś - w imieniu Organizatorów - serdecznie zapraszamy :-)


Przejdź do Galerii

Galeria: